Dyscyplina na morzu

Dyscyplina na morzu

Warunki morskie są specyficzne – tak samo jak było tak przed kilkuset laty, tak pozostało do dnia obecnego. Właśnie dlatego na morzu tak bardzo liczy się dyscyplina – w przypadku nieposłuszeństwa można wiele stracić. Na każdym statku, od dawien dawna panowały pewne przepisy. Jeżeli dany marynarz ich nie przestrzegał, mógł zostać za to ukarany. Jeżeli przyjrzymy się arsenałowi kar możemy dojść do wniosku, że były one naprawdę bardzo surowe.

Jeżeli w pełni stosowano by te kary, najpewniej szybko kapitanowie pozbyliby się swoich załóg. Trzeba było być zatem bardziej łagodnym niż przewidywał kodeks. Właśnie dlatego kary jakie wymierzał musiały być dobrane w taki sposób, by raczej stan załogi nie zmniejszyć ani nie sprawić, by ktoś przestał być nagle zdolny do pracy.

Nie w każdym przypadku kapitan mógł jednak odpuścić. Czasem przewinienia danego żeglarza były naprawdę ciężkie – tylko wówczas mógł on zostać za to uśmiercony. Jeżeli jednak tylko była taka możliwość, akra śmierci była modyfikowana na chłostę bądź przeciąganie pod stępką okrętu. Dopiero w roku 1879 kary cielesne zostały zakazane.